BMW z prądem

Testujemy BMW i3

Według niedawno opublikowanego raportu WHO w sprawie zanieczyszczenia powietrza, 33 z 50 najbardziej zanieczyszczonych miast UE leży w Polsce. Spaliny i brudne powietrze mogą szczególnie dać się we znaki rowerzystom, których w naszej redakcji nie brakuje. Mijając stojące w korku samochody nie sposób nie zwrócić uwagi na te z uszkodzonymi filtrami cząstek stałych, które po prostu dymią jak komin.

Wyeliminowanie, a przynajmniej ograniczenie liczby samochodów zasilanych tradycyjnymi silnikami nie rozwiązuje oczywiście sprawy zanieczyszczenia miast, ale może przyczynić się do częściowej redukcji spalin. Czy już niedługo samochody elektryczne będą więc standardem w miastach? Żeby przekonać się, jak może wyglądać poruszanie się samochodem w mieście przyszłości przetestowaliśmy BMW i3 – kompaktowy, miejski samochód napędzany silnikiem elektrycznym.

Trudno przyzwyczaić się do tego, że samochód jest gotowy do jazdy mimo braku dźwięków silnika. Bezgłośne poruszanie się po mieście to niewątpliwy atut. Trzeba przecież pamiętać, że miasto jest zanieczyszczone nie tylko spalinami, ale i hałasem. Cisza towarzysząca używaniu i3 podsuwa pytanie: „co by było, gdyby każdy samochód był tak cichy?”

Na pierwszy rzut oka
BMW i3 z zewnątrz prezentuje się nietypowo. Aerodynamiczna karoseria podkreśla dynamiczny charakter samochodu, mimo, że auto jest stosunkowo wysokie. Od razu rzuca się też w oczy przeciwstawne otwieranie tylnych drzwi. Są skonstruowane w taki sposób, że pasażerowie siedzący z tyłu nie będą w stanie otworzyć drzwi, jeśli uprzednio nie otworzy się przednich. Takie rozwiązanie pozwala jednak na stosunkowo wygodne wsiadanie i wysiadanie z samochodu, mimo, że miejsca z tyłu jest niewiele. Zwróciliśmy też uwagę na duże, 19-calowe koła i stosunkowo wąskie opony, które pozwalają redukować opory toczenia.

i3 wykonano z nietypowych jak na samochód materiałów. To pierwsze auto na świecie, którego nadwozie wykonano z lekkiego włókna węglowego, zaś koła ze stopów lekkich.

P90216958-highRes

Uwagę zwraca też deska rozdzielcza – dowiemy się później, że została wykonana z wysokiej jakości naturalnego kompozytu i drewna eukaliptusowego z ekologicznego przedsiębiorstwa w Europie. Obicia foteli są zrobione z poliestru pochodzącego z recyklingu. Mimo to, że są „z odzysku” materiał jest bardzo wysokiej jakości.

P90129180-highRes

Ładowanie w toku

Dzisiaj dla wszystkich jest naturalne, że przed pójściem spać podłącza się telefon i laptopa do ładowania. Podłączenie samochodu, żeby naładował się przed kolejnym dniem jazdy może za kilka lat być dla ludzi tak samo oczywiste. Niestety, dziś rzeczywistość wygląda inaczej.

BMW zapewnia, że „dla i3 każde gniazdko jest stacją paliw”. Pełne naładowanie baterii w samochodzie może zająć do ośmiu godzin przy pomocy zwykłego gniazdka z prądem, a jeśli mamy stację BMW i Wallbox lub BMW i Wallbox Pro – misja jest jeszcze szybsza i wygodniejsza. Opcją w drodze są stacje ładowania, które naniesiono na mapę w samochodowej nawigacji – w nich baterię można naładować do 80% w niecałe trzy godziny. Dobre rozwiązanie żeby pożytecznie wykorzystać czas parkowania.

Podczas jazdy po Warszawie komputer pokładowy samochodu oznajmił, że nie zajedziemy już dalej niż 30 km, zatem zaczęliśmy rozglądać się za pobliską stacją ładowania. Najbliżej z redakcji było do tej w Galerii Mokotów. Po przyjeździe na miejsce okazało się jednak, że stacja co prawda jest, ale wyposażona w zwykły kontakt i samochód trzeba by zostawić na dłużej. Wybraliśmy zatem sprawdzoną opcję – stację pod biurem BMW Group Polska przy ul. Wołoskiej 22 A. Tam czekała na nas całodobowa i bezpłatna stacja szybkiego ładowania. Wystarczyło 30 min i mogliśmy mknąć dalej.

Podłączanie samochodu do ładowania na noc, przed pójściem spać nie jest problematyczne, kiedy mieszkamy w domu jednorodzinnym lub dysponujemy parkingiem podziemnym (z dostępem do gniazdek). W takim przypadku wystarczy po prostu przyjąć zasadę, że każdego dnia po powrocie do domu podłączamy samochód do prądu. W innym wypadku z pomocą przyjdzie wspomniana mapa w samochodowej nawigacji. Liczymy, że wraz z popularyzacją samochodów elektrycznych stacji ładowania będzie jeszcze więcej.

P90136179-highRes

Na ile starczy?
BMW i3 dostępne jest w dwóch wersjach zasilania – z tzw. range extenderem i bez. My mieliśmy przyjemność testować wersję z extenderem. Czym jest to urządzenie? To w dużym skrócie silnik spalinowy o niewielkiej mocy, którego zadaniem nie jest napędzanie samochodu, ale ładowanie jego baterii. Range extender można włączyć w momencie, kiedy zasięg samochodu spada poniżej pewnego poziomu. To rozwiązanie ma  pozwolić na przejechanie 320 km. W praktyce zasięg jest jednak mniejszy, a jeśli zrezygnujemy z trybu eco pro +, lub, co gorsza, lubimy dynamiczną jazdę trzeba się liczyć z dużo mniejszym zasięgiem. 

W tym roku na polskie drogi trafiła dodatkowa wersja BMW i3 z akumulatorem o znacznie większej pojemności. Oznacza to, że zamiast 190 km, możemy pokonać 300 km. Przekładając to na codzienność – przy niesprzyjających warunkach pogodowych i włączonej klimatyzacji przejedziemy 200 km na jednym ładowaniu.

Elektryczna moc
Skoro mowa o samej jeździe , warto wspomnieć, jak BMW i3 zachowuje się na drodze. Silnik elektryczny samochodu daje moc 170 KM, co pozwala rozpędzić auto do 100 km/h w 7,9 sek. Samochód pokonuje zakręty w bardzo dynamiczny sposób i dobrze trzyma się drogi. Nie mieliśmy co prawda okazji przetestowania go na mokrej nawierzchni, bo jak na złość przez cały okres wypożyczenia świeciło słońce, ale podejrzewamy, że w deszczowych warunkach jest niewiele gorzej.

P90216971-highRes

To kiedy na prąd?
Trudno dzisiaj powiedzieć, w jak szybkim tempie będzie się rozwijać rynek samochodów elektrycznych. Dziś patrzymy na BMW i3 jak na prekursora. Biorąc pod uwagę cenę auta (wersja z extenderem kosztuje 174 tys. zł), trudno oczekiwać, że masowo będziemy się przesiadać do elektrycznych samochodów w najbliższej przyszłości. Z drugiej strony BMW i3 to samochód klasy premium i trudno wymagać, by był dużo tańszy.

i3 sprawdzi się doskonale, jeśli poruszamy się wyłącznie po mieście i mamy dostęp do stałego miejsca parkingowego. Jeśli jednak często podróżujemy dalej, tradycyjny samochód okaże się praktyczniejszy.

Udostępnij
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone
Udostępnij
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone

Zobacz też

Najnowsze