Luis Eslava

Dyplom zdobył w londyńskiej Royal Collage of Art, a od 2007 roku prowadzi w Walencji własne studio. Nam opowiada o wyzwaniach współczesnego designu.

Czy sztuka użytkowa może zmienić naszą percepcję, nasz sposób widzenia świata ?

Luis Eslava: Sądzę, że tak. Każda przestrzeń może wywołać na tobie różnorakie wrażenia,  tak samo przedmiot. Przedmioty mają w sobie szczególny rodzaj duchowości, którą dzielą się z tobą jako użytkownikiem, przekazują wiele doznań, mogą spowodować, że będziesz wystraszony lub szczęśliwy zupełnie jak wtedy, gdy patrzysz na przedmiot, który podarowała ci w dzieciństwie babcia. To duże wyzwanie dla designera, by osiągnąć ten poziom.

Czy to jest także wyzwaniem dla pana?

Tak. Jeśli jako designer wyciągasz rękę do kogoś, kto będzie użytkownikiem przedmiotu, nie bój się.  Po prostu zaprojektuj ten przedmiot jako coś swojego. Dla mnie to jest zawsze połączone z odrobiną poczucia humoru, grą. Używam codziennych, rozpoznawalnych przedmiotów  i łącząc ich cechy, zmieniam ich zastosowanie. Jedną z moich inspiracji są fotografie hiszpańskiego artysty Chema Madoza, który w swoich pracach łączy przedmioty w zaskakujący, metaforyczny sposób. Obcęgi stworzone są, by ciąć metal, a na jego zdjęciu są jego integralną częścią. Dokładnie tak samo myślę o designie. Bawiąc się znaczeniami przedmiotów, z łatwością można tworzyć ich nowe tożsamości. O tym między innymi mówiłem podczas mojego ostatniego wykładu w Warszawie.

Jednym z pana projektów jest Laziness.

Moim celem było pokazanie ludziom, jak być leniwym. Dla mnie to jest rodzaj relaksu, kiedy umysł jest w stanie czystego myślenia. Stworzyłem stolik, który podnosi wycieraczkę sprzed drzwi do twoich stóp. To metafora relaksu, ale tym samym komunikuje nowe znaczenie przedmiotu — chcesz odpocząć, a kładzenie nóg na stole nie jest zbyt eleganckie, więc możesz je położyć na tym stoliku. Kolejnym moim pomysłem było zintegrowanie akwarium dla rybek z innym przedmiotem codziennego użytku — tak powstał stołek dający oszczędność przestrzeni. Często w przestrzeni biurowej stoją lampki, a obok nich cała masa ołówków, długopisów. Moim pomysłem było połączenie ich ze sobą w integralną lampkę.

luis 3

Dodatkowo ma ona większą równowagę i się przewróci. Zamiast długopisów można z nią połączyć, na przykład, kaktusa, który podobno niweluje szkodliwe działanie komputera.

Jaki jest pana ulubiony przedmiot codziennego użytku?

Bardzo lubię mopa. To jest genialne odkrycie, świetny design, a my zawsze chowamy go gdzieś w kącie.

Udostępnij
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone
Udostępnij
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone

luis 1

Najnowsze