Nic nie może wiecznie trwać. Apple odnotowuje pierwszy od 2003 r. spadek przychodów

Przychody Apple w ostatnim kwartale spadły o 13%. To sytuacja niespotykana od czasu wprowadzenia na rynek przełomowego iPoda 3G.

Historia Apple to materiał na znacznie więcej niż trzy fabularne filmy o Steve’ie Jobsie i kilkanaście dokumentów. Mimo burzliwych dziejów obejmujących m.in. usunięcie założyciela Apple z firmy, przez przeszło dekadę losy przedsiębiorstwa z Cupertino były nieustannym pasmem sukcesów. Nie tylko technologicznych, ale przede wszystkim finansowych.

Jednak nic nie trwa wiecznie. 26 kwietnia firma zanotowała pierwszy spadek kwartalnych przychodów od 2003 r. Według szacunkowych danych w trzecim kwartale, który zakończy się w czerwcu, przychód firmy wyniesie między 41 mln a 43 mln USD w kontrze do przewidywanych wcześniej przez analityków 47,35 mln USD.

Spadek przychodu Apple związany jest ze spadkiem sprzedaży produktów, który generuje główną część dochodów firmy – iPhone’ów. Według danych Bloomberga, sprzedaż iPhone’ów spadła o 13%. Nie tylko jednak w tym segmencie produktów firma zanotowała spadek. Sprzedaż iPadów w ostatnim kwartale spadła o 19% w porównaniu z poprzednim, zaś komputerów Mac – o 11%.

Żegnaj, mobilne Eldorado?

Spadek sprzedaży iPhone’ów nasuwa pytania o przyszłość rynku wysokiej klasy smartfonów. Luca Maestri, główny dyrektor finansowy Apple tłumaczy, że spadek ten wynika z długiego cyklu aktualizacji ostatniego modelu iPhone’a w ubiegłym roku. Ostatnia generacja iPhone’ów – iPhone 6 – weszła na rynek jesienią 2014 r. Dopiero od pół roku w sprzedaży dostępny jest następca modelu – iPhone 6s. Na wprowadzenie kolejnej generacji iPhone’ów konsumenci będą musieli jeszcze poczekać, a liczba użytkowników wymieniających starszy model iPhone’a na nowszy nie wzrasta dynamicznie, właśnie przez relatywnie długi cykl aktualizacji.

Czy to tylko chwilowy zastój przed kolejną gorączką, która zacznie trawić rynek wraz z wprowadzeniem kolejnej generacji iPhone’ów? Niekoniecznie. Wprowadzony niedawno do sprzedaży iPhone SE, reklamowany jako najpotężniejszy 4-calowy smartfon świata, nie uratował sprzedaży od spadku. Dostawcy tacy jak Qualcomm Inc. i Taiwan Semiconductor Manufacturing Co. przewidują globalne ochłodzenie popytu na nowe zaawansowane smartfony. Firma badawcza Gartner Inc. przewiduje natomiast spowolnienie rynku o 7% w tym roku.

Mimo niedawnych spadków przychodów i sprzedaży, Apple cały czas jest największą firmą świata. Jej wartość giełdowa sięga 579 miliardów USD. Ostatnie wydarzenia nie wpłynęły w niepokojący sposób na notowania Apple na giełdzie, gdyż podczas wtorkowego zamknięcia giełdy w Nowym Jorku spadek firmy wyniósł mniej niż 1%.

Udostępnij
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone
Udostępnij
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone

Zobacz też

Najnowsze