OCZY SKÓRY

9

W 1996 roku opublikowany został esej „Oczy skóry” fińskiego architekta Juhaniego Pallasmaa (ur. 1936), który ugruntował jego pozycję jako jednego z ważniejszych teoretyków architektury przełomu XX i XXI wieku. W książce tej Pallasmaa poddał krytyce nadmierne uprzywilejowanie wzroku w doświadczeniu architektury, które prowadzi do unieważnienia cielesnego i multisensorycznego  jej rozumienia. 

Pallasmaa upatruje zalążków takiego stanu rzeczy w pojawieniu się perspektywy linearnej w renesansie, która uprzywilejowuje punkt zbiegu linii i obiektywizuje hierarchię obiektów w przestrzeni według schematu geometrycznego, zamiast symbolicznego. To uprzywilejowanie centrum w reprezentacji perspektywicznej unieważnia doświadczenie peryferyjne. Centrotwórcza rola perspektywy powoduje radykalną hierarchizację doświadczenia przestrzeni, liczy się bowiem punkt zbiegu linii, a nie cały horyzont percepcji. Obserwacja peryferyjna, której broni Juhani Pallasmaa, zostaje w ten sposób zaniedbana. A właśnie dzięki temu, co peryferyjne, możliwe jest pełne, wolne od monotonii doświadczenie architektury.

Zauważmy, że w okresie renesansu perspektywa staje się także narzędziem poznawczym, dzięki któremu możliwe jest przekroczenie ograniczeń cielesnego obserwatora. Można to sobie uświadomić poprzez przywołanie ryciny Jacopo de Barbariego z około 1500 roku, która przedstawia całościową panoramę Wenecji z niedostępnej dla fizycznego obserwatora perspektywy. Takie widzenie miasta przed opanowaniem perspektywy nie było możliwe. Ponadto dzięki perspektywie linearnej możliwe stało się oddanie realnych stosunków wielkościowych obiektów architektonicznych, ich formy, w zgodzie z ich fizyczną prezentacją w przestrzeni.

Taka zobiektywizowana przestrzeń zmieniła stosunek samego obiektu architektonicznego do kontekstu miejskiego. Architekt przestaje być budowniczym i staje się projektantem we współczesnym sensie. Nie projektuje budynku jako elementu symbolicznej przestrzeni miasta, ale jako dzieło sztuki, które stanowi wartość samą w sobie. Innymi słowy, architekt zaczyna stawać się projektantem efektownych budynków. Pierwszym architektem, który opanował perspektywę linearną i zaczął postrzegać budynki jako autonomiczne dzieła sztuki, był Filippo Brunelleschi (1377–1446). Tutaj właśnie architektura zaczyna oddzielać się od miasta, stając się przede wszystkim efektowną formą. Oczywiście istnieje duża różnica pomiędzy architekturą renesansową a współczesną stararchitekturą, niemniej związki przyczynowe łączą jedno z drugim.

Według Pallasmaa współczesna architektura funkcjonuje bardziej jako obraz i przekaz medialny niż cieleśnie doświadczana przestrzeń i zakłada zarówno szybkie zainteresowanie, jak i szybkie znudzenie odbiorcy. Alvar Aalto miał kiedyś powiedzieć, że o wartości danego budynku można mówić dopiero po pięćdziesięciu latach jego użytkowania, co z dzisiejszego punktu widzenia może być mało zrozumiałe, skoro żywotność współczesnej architektury jest znacznie krótsza. Jako dobro konsumpcyjne architektura nie interesuje się już trwaniem historycznym. Mało kto myśli jeszcze o tym, żeby budynek mógł się pięknie starzeć, zapamiętując, jak napisał kiedyś szwajcarski architekt Peter Zumthor, historie jego mieszkańców. Zdominowana myśleniem obrazowym i szybką konsumpcją architektura przestaje być domem i schronieniem.

Warto pamiętać, że architektura modernistyczna w swoich początkach miała głównie na celu rozwiązanie problemów mieszkaniowych, i w tym sensie była egalitarna i masowa. Taki model do późnych lat 80. kontynuowany był jeszcze w krajach byłego Bloku Wschodniego, na  Zachodzie zaś skończył się nieco wcześniej, bo w latach 70. Od tego czasu architektura, coraz bardziej zdominowana przez obiegi medialne i kulturę obrazową, traci zainteresowanie kontekstem społecznym.

Zauważmy że główni przedstawiciele ruchu modernistycznego jeszcze w latach 60. angażowali się w liczne projekty masowego budownictwa, natomiast dzisiejsze gwiazdy architektury projektują albo efektowne obiekty użyteczności publicznej, albo komercyjną architekturę usługową bądź biurową, ewentualnie niezwykle kosztowne wille. W tym sensie od około czterdziestu lat rola architekta jest inaczej definiowana. Bycie architektem rozumiane jest dzisiaj przede wszystkim jako projektowanie efektownych form, zazwyczaj niezwykle kosztownych, które mają z założenia przebić się w obiegu medialnym i rozpowszechnić w nieskończonych kopiach obrazowych. I temu właśnie przeciwstawia się Juhani Pallasmaa w swojej książce „Oczy skóry”.

2

Podstawowa teza eseju Pallasmaa głosi, że architektura „zamiast być sytuacyjnym cielesnym spotkaniem, (…) stała się sztuką drukowanego obrazu zatrzymanego przez pośpieszne oko aparatu”. Innymi słowy, Pallasmaa broni przestrzennego pojęcia architektury przed obrazkową kompresją. Nie oznacza to odrzucenia widzenia czy też odrzucenia uprzywilejowanej pozycji wzroku w myśleniu o architekturze. Pallasmaa ma świadomość tego, że uprzywilejowana pozycja oka w kulturowej strukturze zmysłów posiada co najmniej starożytny rodowód, że nie jest wynalazkiem współczesności i że wynika z praktycznych, antropologicznych przesłanek. Istnieje jednak różnica, którą powtarzam za Davidem Michaelem Levinem, pomiędzy spojrzeniem asertorycznym, które jest „wąskie, dogmatyczne, nietolerancyjne, sztywne (…), wykluczające”, a spojrzeniem aletycznym, które „opiera się na patrzeniu z różnych punktów widzenia i perspektyw i jest wielorakie, pluralistyczne, demokratyczne, kontekstualne (…) i troskliwe”.

W innych tekstach Pallasmaa buduje opozycję pomiędzy architekturą silnego i słabego obrazu. Sam jest zwolennikiem tej drugiej. Ta bowiem nie broni się jako atrakcyjny obraz, który zachęca do konsumpcji, ale dzięki fizycznemu i dotykowemu doświadczeniu, które jest intymne i skupione. Słaba architektura zakłada, że poznaje się ją stopniowo, a nie w pośpiesznym rzucie oka. Doświadczenie jest wieloetapowe, a poznanie budynku zakłada intymną, cielesną relację. Być odpowiedzialnym architektem oznacza dzisiaj według Juhaniego Pallasmaa, by projektować mniej efektownie, ale za to z większą troską o przyszłych mieszkańców i użytkowników.

pallasmaa

Juhani Pallasmaa 

Fiński architekt i teoretyk architektury. Pełnił funkcje m.in. rektora Instytutu Sztuk Przemysłowych w Helsinkach, dyrektora Muzeum Fińskiej Architektury oraz profesora i dziekana wydziału architektury na Uniwersytecie Technologicznym w Helsinkach. Autor ponad trzydziestu książek m.in. opublikowanej w 1996 roku „Oczy skóry” (wydanej w Polsce w 2012r. przez Instytut Architektury). Jego głównym tematem zainteresowań są zmysły w architekturze. Pallasmmaa dowodzi, że podporządkowanie zmysłów głównie wzrokowi, doprowadziło do zubożenia naszego otoczenia, pozbawiając architekturę jej najważniejszego zadania – dawania człowiekowi egzystencjalnego oparcia w świecie.

Udostępnij
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone
Udostępnij
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone

Najnowsze