Toyota Mirai

Europejskie metropolie gromadzą coraz więcej ludzi, którzy mają dostęp do stale rosnącej liczby samochodów. Nie inaczej jest też w Warszawie, Gdańsku czy Krakowie, gdzie powiększająca się liczba aut przysparza mieszkańcom bólu głowy. Jest to także ból w dosłownym znaczeniu. Ilość spalin wytwarzanych przez przestarzałe samochody, często kilkunastoletnie, których silniki nie spełniają nowych rygorystycznych norm emisji spalin, rośnie w tempie wręcz niewyobrażalnym. Czy zatem jest jakiś sposób, by jeździć ekologicznie, nie trując siebie i otoczenia?

Futu-ToyotaMirai-gotowe.docx
źródło: Toyota

Toyota, jako pierwsza marka samochodowa, upowszechniła w swoich autach rozwiązania przyjazne środowisku naturalnemu. W 1997 roku wprowadziła na rynek hybrydowy model Prius, który dzięki współpracy silnika elektrycznego ze spalinowym, pozwalał na ograniczenie spalania benzyny i jednocześnie dbał o powietrze, które wdychamy, stojąc w codziennym ulicznym korku. Tak było już kilkanaście lat temu. Czy jednak teraz, dzięki nowoczesnym technologiom, możliwe jest podejście do tego tematu na nowo? Czy istnieje szansa na naprawdę eco samochód?

Okazuje się że tak! Zupełnie nową epokę w motoryzacji otwiera Toyota Mirai. Mirai to samochód kompletnie inny, w pełni ekologiczny. Ma napęd elektryczny, jednak nie wymaga ładowania z gniazdka elektrycznego – takie rozwiązanie ma bowiem swoje wady. Szczególnie jeśli chodzi o czas ładowania akumulatorów oraz zasięg, który możemy uzyskać. W przypadku Toyoty Mirai nie będzie potrzebne gniazdko elektryczne. Mówimy tu o tankowaniu wodoru.

Futu-ToyotaMirai-gotowe2.docx
źródło: Toyota

CZAS TANKOWANIA – 3 MINUTY DO SZCZĘŚCIA

Klasyczne auto elektryczne potrzebuje długotrwałego ładowania, bądź wpięcia specjalnej wtyczki, która pozwoli doładować samochód w sposób ekspresowy. Czy jednak po przejechaniu 270 km, 30 minut postoju – jak w przypadku pojazdu marki Tesla – jest do zaakceptowania? W przypadku Toyoty Mirai napełnienie zbiornika wodorem trwa 3 minuty i nie różni się od tankowania benzyny. Na ile to wystarczy? Toyota deklaruje minimalny zasięg na poziomie 550 km, który przy odpowiedniej jeździe może być wydłużony nawet do 700 km, a to wszystko w 180 sekund!

Futu-ToyotaMirai-gotowe3.docxźródło: Toyota
Futu-ToyotaMirai-gotowe.docxźródło: Toyota

ZASADA NAPĘDU TOYOTY MIRAI

Toyota Mirai to w dużym uproszczeniu nasza mała prywatna elektrownia wodorowa, posiadająca specjalne ogniwo paliwowe. Jak ono działa? Składa się z trzech podstawowych elementów, czyli zaopatrzonych w katalizatory elektrod: ujemnej i dodatniej oraz rozdzielającej je membrany polimerowej. Wodór ze zbiornika w samochodzie jest dostarczany do anody (elektrody ujemnej), na której następuje rozbicie cząsteczki H2  na jądra (protony) i elektrony. Protony przechodzą przez membranę polimerową, a elektrony wędrują zewnętrznym obwodem elektrycznym do katody (elektrody dodatniej), do której sprężarka tłoczy tlen z otoczenia. Dochodzi wtedy do połączenia się atomów tlenu z kationami wodorowymi. Tak właśnie powstaje prąd elektryczny, który zasila silnik. Oprócz dużej ilości energii, jedynym produktem tego procesu jest para wodna, która wydostaje się poprzez układ wydechowy. Zero spalin, zero kopcenia, tylko zwykła woda. A to wszystko dzięki połączeniu ultraszybkiego tankowania wodoru wraz z pobraniem powietrza dostępnego w każdej chwili.

Futu-ToyotaMirai-gotowe4.docx
źródło: Toyota

Futu-ToyotaMirai-gotowe5.docx źródło: Toyota

PRZYSZŁOŚĆ NAZYWA SIĘ MIRAI

„Mirai” to po japońsku „przyszłość”. Przyszłość widziana przez różowe okulary. Toyota Mirai z pewnością zmieni świat motoryzacji nie do poznania, tak jak to zrobił model Prius. Auto jest produkowane seryjnie i sprzedawane już w Japonii, USA, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Danii, Belgii i Norwegii. W tym roku Toyota Mirai pojawi się także w Szwecji i Holandii. Miejmy nadzieję, że już niebawem również w Polsce będzie można kupić to przełomowe auto. Właśnie takim jest bowiem Toyota Mirai – samochód, który wyznaczy trend na wiele kolejnych lat.

Futu-ToyotaMirai-gotowe7.docx
źródło: Toyota

 

Udostępnij
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone
Udostępnij
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone

Najnowsze