Zimowa wyprawa BMW

Zima w mieście potrafi być okrutna. Brudna masa śniegu zmieszanego z błotem i solą zalega na ulicach i chodnikach. Wiszący nisko smog ogranicza widoczność, a zawieszony pył gryzie w nos i gardło. Zainspirowani możliwością doświadczenia piękniejszej zimy, zrywamy się przed wschodem słońca i ruszamy naszym BMW X1 na południe.

BMW zaprezentowało tego małego SUV-a w 2009 roku i pomimo bardzo ciasnego wnętrza, słabych właściwości jezdnych i dość wysokiej ceny sprzedawał się wyśmienicie. Konkurencja w tym lukratywnym segmencie jest bardzo zażarta, więc aby pozostać na szczycie, nowe X1 miało sporo do poprawy. Czy bawarskiej marce się to udało i czy wprowadzone zmiany wystarczą aby pozostać na szczycie list sprzedażowych?

Nowa generacja X1 urosła nieco w stosunku do swojego poprzednika. Zbudowana jest na nowej, z założenia przednio-napędowej platformie, na której powstaje BMW Serii 2 Active Tourer oraz Mini. Wybór tej platformy oznacza, że X1 musi radzić sobie nie tylko w terenie, ale jest też zmuszone przedzierać się przez pagórki filozoficzne, odbiegając od tak charakterystycznego już dla tej marki tylnego napędu. Nowa platforma pozwoliła na znaczną poprawę we wnętrzu. Miejsca jest wystarczająco na komfortową podróż dla czterech dorosłych osób, ale bez problemu zmieści się też tu rodzina z trójką dzieci. Bagażnik jest bardzo pojemny, a dzięki zastosowaniu podniesionej podłogi z klapą, uzyskano płaską przestrzeń ładunkową, do której bez problemu włożymy większe przedmioty oraz praktyczny schowek na drobniejsze rzeczy pod spodem. Fotele tylnej kanapy rozkładają się niezależnie, co pozwala na bezproblemowe przewożenie nart lub innych niewymiarowych przedmiotów. Całą kanapę możemy przesunąć do przodu lub do tyłu – daje to możliwość wyboru pomiędzy miejscem na nogi a zwiększoną przestrzenią ładunkową. Dodatkowo panoramiczny szklany dach optycznie powiększa wnętrze wypełniając je światłem.

Przednie fotele, które stanowią wizytówkę wnętrza naszego X1, zasługują na pochwałę. Wykonane są z materiałów wysokiej jakości i pozwalają na dopasowanie wygodnej pozycji  pasażerowi oraz kierowcy w każdej płaszczyźnie. Ich kształt oraz regulowane podparcie na uda zapewniają odpowiednie trzymanie na zakrętach i wygodę nawet przy długich podróżach. Nasz egzemplarz wyposażony był w opcjonalne podgrzewane fotele, które świetnie spisywały się w zimowych, mroźnych warunkach. Dynamicznie zaprojektowana deska rozdzielcza płynnie łączy się z resztą wnętrza, a minimalizm, który dominuje w środku jest udogodnieniem nie tylko pod względem estetycznym, ale również praktycznym, zwiększając komfort  prowadzenia bez zbędnego rozpraszania. Wyposażony w system nawigacyjny Plus, nasz samochód zyskał 8-calowy wyświetlacz o bardzo wysokiej rozdzielczości, nawigację TMC z informacjami na temat ruchu oraz pełnokolorowy wyświetlacz BMW Head-Up transmitujący informacje istotne podczas jazdy w bezpośrednim polu widzenia kierowcy. Pomimo tych wszystkich cyfrowych udogodnień, zegary pozostały analogowe przywołując nostalgiczny uśmiech na twarzy kierowcy. Widoczność zza kierownicy jest imponująca i pozwala na łatwe ocenienie odległości i poruszanie się w miejskich warunkach. Na szczególną uwagę zasługuje „asystent kierowcy”, w którego skład wchodzą czujniki parkowania umieszczone z przodu i z tyłu, wysokiej jakości kamera cofania oraz system asekuracji przed opuszczeniem pasa ruchu. Wszystkie te systemy można łatwo kontrolować przyciskiem umieszczonym tuż pod ekranem co daje nam swobodę i brak poczucia podporządkowania się elektronice, którą naszpikowany jest samochód.

Comment

This post doesn't have any comment. Be the first one!

hide comments
FollowFb.Ins.Lin.
...

This is a unique website which will require a more modern browser to work!

Please upgrade today!